W dniu 21 marca 2019r. uczniowie Liceum Ogólnokształcącego w Rymanowie udali się na spektakl anglojęzyczny zatytułowany „Frankenstein” do Multikina w Rzeszowie. Był to trzeci z kolei taki nasz wyjazd. Opiekę nad nami sprawowali: Pani Anna Kenar – Szul, Pani Rebeka Zalisz oraz Pan František Geisler.
2,5 godzinny spektakl transmitowany przez National Live Theatre w Londynie został wyreżyserowany przez zdobywcę Nagrody Akademii Filmowej – Danniego Boyle’a. Jest to ekranizacja powieści autorstwa Mary Shelley upamiętniająca 200 rocznicę jej opublikowania. W główne role wcielili się: Benedict Cumberbatch, który zagrał rolę Stworzenia oraz Johnny Lee Miller odgrywający rolę doktora Wiktora Frankensteina. Co ciekawe tę samą sztukę można obejrzeć z zamianą ról głównych aktorów.
Sztuka ukazuje historię stworzenia legendarnego, odrażającego monstrum przez szalonego, pochłoniętego manią wielkości i ambicją naukowca Wiktora Frankensteina, który w ten sposób chciał zrealizować swoje marzenie i osiągnąć potęgę na miarę Boga jako stwórcy. Do swojego eksperymentu użył szczątków zmarłych ludzi i wskrzesił je do życia przy pomocy ładunków elektrycznych. Powstałe w ten sposób Stworzenie zostaje jednak odrzucone przez swego Stwórcę. Od tej pory tuła się i samodzielnie próbuje nauczyć jak żyć. Spotykając ludzi budzi w nich strach i odrazę, jest prześladowane. W końcu spotyka niewidomego farmera, który staje się jego mentorem i uczy go nie tylko mówić, czytać, ale także odczuwać ludzkie emocje, gdyż zaprzyjaźnia się z nim. Niestety rodzina ślepca negatywnie odbiera intencje Potwora, co budzi w nim gniew i pali ich żywcem. Opętany pragnieniem odnalezienia swego Stwórcy wyrusza do Genewy, gdzie mieszka Wiktor. Szczególnym momentem, który bardzo mnie poruszył, było zerwanie przez doktora umowy, jaką zawarł wcześniej ze Stworzeniem dotyczącej „zbudowania” dla niego narzeczonej, co stało się punktem zapalnym kolejnych zdarzeń. W odwecie potwór morduje Elżbietę, żonę Wiktora mimo że była ona jedyną osobą która go rozumiała. Pod koniec spektaklu Wiktor spotyka się z bezimiennym Stworem, będąc świadomym, że obaj nie są bez winy i są siebie warci, wyruszają w nieznane.
„Frankenstein” to rewelacyjna sztuka, idealna dla tych, którzy kochają klasyczne horrory w stylu gotyckim z elementem komedii i groteski, którym towarzyszy mroczna atmosfera, nastrojowa muzyka oraz efekty świetlne, w doskonały sposób budujące napięcie lęku oraz grozy. Spektakl to przede wszystkim niezwykle poruszające studium samotności, braku akceptacji i nietolerancji, lecz również podróż w głąb ludzkiej psychiki. Aktorzy w hipnotyzujący sposób odgrywają swoje role, nie można od nich oderwać wzroku, są bardzo realistyczni, a ich gra jest wręcz fenomenalna. Wrażenie na widzu robi również niezwykle minimalistyczna scenografia bezpośrednio odnosząca się do rzeczywistości. Wszystkim nam sztuka bardzo się podobała, dała nam sporo do myślenia i pozostawiła pod wielkim wrażeniem, jak również skłoniła do refleksji i zadumy.
Po obejrzeniu spektaklu mieliśmy możliwość chwilkę pobuszować po galerii handlowej Millenium Hall w poszukiwaniu śladów wiosny.

Tekst : Max Jurkowski (kl.1LC)